Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo moje. Nowe opowiadanie Elżbiety Cherezińskiej Kultura 16.04.2016, 01:04
Biała. Barwa biała kojarzona jest z czystością, spokojem, równowagą, ochroną i oczyszczaniem. Zapal świecę w tym kolorze w intencji podniesienia wibracji, zrównoważenia swojej energii lub do czyszczenia energetycznego (rytuał z użyciem białej i czarnej świecy znajduje się w artykule o Oczyszczaniu energetycznym).
W modlitwie Pańskiej słowami: ,,Święć się Imię Twoje”. Mówimy tak ponieważ życzymy Bogu, aby uświęcały Go nasze modlitwy, ale dlatego, że błagamy Pana, by Jego Imię było w nas uświęcane. dlatego właśnie prosimy i błagamy, abyśmy uświęceni przez chrzest, na zawsze pozostali tym, czym być zaczęliśmy. I o to właśnie
Informacje o Święć się imię Twoje. Żyć słowem Bożym Jim - 7020223662 w archiwum Allegro. Data zakończenia 2017-11-26 - cena 20,19 zł
Co to znaczy budzić się, gdy ktoś woła twoje imię. Obudzenie się z kimś wołającym twoje imię może wskazywać na chęć konkretnego ducha do rozmowy z tobą, w przypadku osób z rozwijającym się medium, jednak w zdecydowanej większości przypadków oznacza to (u osób nie będących medium) wysoki poziom stresu i konieczność
Zobacz najciekawsze publikacje na temat: co oznacza moje imię. Osoby o tych imionach mają najlepszy charakter! Sprawdź, czy znajdujesz się na liście
Święć się imię twoje. [ 328] Pocóż nam śpiewać pieśni liryczne, Gdy myśl do walki zawrzała? Na papier gładkie — kłaść wiersze śliczne, Gdy pierś do czynów nabrzmiała? Ot’ najpiękniejsze zabłysły czasy, Pora — świat nowy kształtować, Iść z starym wiekiem w straszne zapasy, Krwią książki pisać — malować.
Co Tecumseh powiedział o Jezusie? *Kiedy Jezus Chrystus przyszedł na ziemię, zabiliście go i przybiliście do krzyża. Myśleliście, że jest martwy, i pomyliliście się. Macie wśród siebie Shakersów, a śmiejecie się i lekceważycie ich kult. * Wszystko, co wam powiedziałem, jest prawdą.
Dobrze wykonana świeca intencyjna (z właściwą świadomością) ma silną energetykę bez względu na rozmiar. Większe świece zazwyczaj są wizerunkowe. Składanie intencji. Różnica między pracą czystą energią a „magicznym rytualizmem”. Intencje to nie zabawa. Określają naszą świadomość, która z kolei osadza nas w
W grupie Volkswagena, migająca kontrolka świec żarowych, może oznaczać problem generowany przez wadliwy zawór N75, który jest odpowiedzialny za sterowanie turbosprężarką. Jego rolą jest kontrola i sterowanie podciśnieniem siłownika zmiennej geometrii turbiny. Wystarczy, że dostanie się wilgoć do niego, a turbosprężarka będzie
zZCC. Święć się Imię Twoje 1. Ważne dla mnie - CZEGO PRAGNĘ? Pojęcie „święcić się” należy tutaj rozumieć nie tyle w sensie przyczynowym, ale przede wszystkim w znaczeniu wartościującym: uznać za świętego, traktować w sposób święty. Dlatego w adoracji wezwanie to niekiedy jest rozumiane jako uwielbienie i dziękczynienie. Jezus jednak nauczył nas tej prośby w formie wyrażającej życzenie: prośba, pragnienie i oczekiwanie, w które zaangażowani są Bóg i człowiek. Prośba ta urzeczywistnia podjęty przez Boga zamysł życzliwości, abyśmy w miłości „byli święci i nieskalani przed Jego obliczem” (Ef 1, 4). Dowiadujemy się w księdze Wyjścia w dialogu Boga z Mojżeszem o imieniu Boga Jahwe, to znaczy Jestem, który Jestem. On jest zawsze wśród nas obecny i pragnie, abyśmy poprzez swoje nieustanne uświęcenie odkrywali Wartość Bożego Uświęcenia w nas. Ktoś kiedyś powiedział, że gdy za dużo w twoich rozmowach imienia Jezus, nie przejmuj się tym, a dołóż jeszcze dwa razy imię Jezus. W ten sposób powstaje modlitwa wychwalająca Imię Boga w Trójcy Jedynego, który powinien zajmować w naszym życiu pierwsze miejsce. Dialog człowieka z Bogiem (można odczytać z podziałem na role): Człowiek: Ojcze nasz... Święć się Imię Twoje... Bóg: Zaczekaj moment. Co przez to rozumiesz? Człowiek: Przez co? Bóg: Przez święć się Imię Twoje. Człowiek: To znaczy... To znaczy, że... A niby skąd mam wiedzieć? To jest po prostu część modlitwy, którą nauczył nas Twój Syn Jezus Chrystus. A tak właściwie, to co to znaczy? Bóg: To znaczy godzien najwyższego szacunku, święty, wspaniały... Człowiek: Ooo, to zaczyna nabierać jakiegoś sensu! Nigdy wcześniej nie rozmyślałem nad tym, co oznacza "święć się", Czy my ludzie właściwie wiemy co oznacza zwrot „święć się imię Twoje”? Dzięki Ci Boże za tę chwilę refleksji. 2. Strategia działania - JAK TO OSIĄGNĄĆ? Zobaczmy co na temat naszego zwrotu pisze św. Cyprian w swoim dziele O Modlitwie Pańskiej. Mówimy następnie: Święć się Imię Twoje, nie jakobyśmy życzyli Bogu, aby modlitwy nasze Jego uświęciły, ale aby Imię Jego w nas uświęcenie znalazło. Cóż bowiem Bogu świętości przyczynić może, skoro On sam wszystko uświęca? Zgodnie więc z napomnieniem Jego: Bądźcie świętymi, bo świętym jestem Ja Pan (Kpł 11, 44), prosimy w tych słowach, abyśmy zostawszy przez chrzest poświęconymi, w tym, czymeśmy być poczęli, wytrwali. I prosimy o to codziennie, bo nam co dzień potrzeba uświęcać się i oczyszczać z błędów, w które bezustannie popadamy. Jakiego rodzaju jest zaś to uświęcenie, którego nam Bóg w miłosierdziu swoim użycza, poucza nas Apostoł, gdy mówi: Ani porubnicy, ani bałwanom służący, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani sodomczycy, ani złodzieje, ani łakomi, ani pijanice, ani złorzeczący, ani drapieżcy nie posiędą królestwa Bożego. I tym niektórzy byliście, aleście omyci, aleście poświęceni, aleście usprawiedliwieni, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego (1 Kor 6, 9). Święć się - nie tyle Bóg ma się dzięki naszym modlitwom uświęcać, ale to my się uświęcamy dzięki Niemu. Czym jest to uświęcenie? Uświęcenie to nawrócenie się z naszego myślenia. Uświęcenie to zwrócenie podczas wieczornej modlitwy na wszystkie te sytuacje, które Bogu się nie podobały. To uczynienie każdego wieczoru osobistego rachunku sumienia, czego uczy nas św. Ignacy z Loyoli niczym powtarza za św. Cyprianem: codziennie trzeba się nam uświecać i oczyszczać z błędów. Zastanów się: 1. Czym jest dla mnie zwrot uświęcenie? 2. Jak wygląda moja wieczorna modlitwa? Czy jest w niej wdzięczność za miniony dzień? Czy jest zwrócenie uwagi na nasze błędy? Mówi więc, żeśmy w Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego poświęceni zostali. I otóż o to poświęcenie, by w nas pozostawało, modlić się mamy. A ponieważ Pan nasz i Sędzia, grozi uzdrowionemu przez siebie, by nie grzeszył więcej, jeśli nie chce sroższej doznać kary – o to bezustannie modlimy się i dniem i nocą błagamy, aby za sprawą Bożą, ta łaska Jego poświęcająca i ożywiająca zarazem w nas trwała. Imię Twoje - idąc za św. Cyprianem, że chodzi o imię Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. W drugiej części tej prośby zawarta jest Idea Trójcy Świętej. Trzy Osoby w jednej. Idąc za św. Pawłem możemy podsumować, że nikt bez pomocy Ducha nie może powiedzieć Panem jest Jezus, a parafrazując Panem jest Jahwe, Jestem, który Jestem. Zastanów się: 1. Jakie znaczenie ma dla Ciebie przykazanie: Nie będziesz brał imienia Pana Boga nadaremno? 2. Czy wypowiadając „Imię Twoje” zastanawiasz się nad tym, że przywołujesz Trójcę Świętą? 3. Moje osiągnięcia - REFLEKSJA ZE SPOTKANIA Święć się Imię Twoje - prośba dla każdego znana, bo tak wielokrotnie wymieniana. Spróbujmy podsumować tę refleksję. Wypowiadając pierwszą prośbę Modlitwy Pańskiej zwracamy naszą uwagę nie tyle na Imię Boga, co prosimy, aby było ono uświęcone w nas. Przecież My chrześcijanie żyjemy w Nim, ale także pragniemy, aby było uświęcone w innych, na których łaska Boża jeszcze oczekuje. Chrystus nas prosił, aby modlić się za wszystkich, a przede wszystkim naszych nieprzyjaciół. Dlatego nie dokładamy w tej prośbie Święć się Imię Twoje „w nas”, gdyż prosimy, aby święciło się ono we wszystkich ludziach. Na koniec wróćmy jak zwykle do źródeł do Pisma Świętego i fragmentu, który przywołuje św. Cyprian: 1 Kor 6, 9-11: 9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego. Pytania do dyskusji: 1. Jak przeżywam Sakrament Pokuty, jakie jest moje przygotowanie?2. Czy każdego wieczoru „obmywam się” ze swoich słabości? 3. Przez co nas Chrystus usprawiedliwił? 4. Czy wierzę w obecność Ducha Świętego w swoim życiu? Zadania na przyszły miesiąc: 1. Postaram się na następne spotkanie ułożyć krótki Akt Strzelisty wychwalający Imię Boga. 2. Porozmawiam o moim uświęceniu z osobą zaufaną, bo przecież każdy z nas dąży do świętości. 3. W modlitwie „Ojcze Nasz” codziennie będę się zatrzymywał nad rozważaną dzisiejszą prośbą.
„Święć się imię twoje” — Jakie imię? JEŻELI jesteś religijny, to jak wielu innych zapewne wierzysz w Istotę Najwyższą i odnosisz się z głębokim szacunkiem do znanej modlitwy, której Jezus nauczył swoich naśladowców i która się nazywa Modlitwą Pańską albo „Ojcze Nasz”. Początek tej modlitwy brzmi: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje” (Mateusza 6:9, Nowy Przekład Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego). Czy się już zastanawiałeś, dlaczego na pierwszym miejscu w tej modlitwie Jezus postawił uświęcanie imienia Bożego? Dopiero potem wspomniał o innych sprawach, takich jak przyjście Królestwa Bożego, spełnianie się na ziemi woli Bożej i przebaczenie nam naszych grzechów. Wysłuchanie tych próśb doprowadzi w końcu do tego, że na ziemi zapanuje trwały pokój, a ludzie będą żyć wiecznie. Czy można sobie wyobrazić coś ważniejszego? Mimo to Jezus kazał się modlić przede wszystkim o uświęcenie imienia Bożego. Jezus nieprzypadkowo uczył swych naśladowców, żeby w modlitwach na pierwszym miejscu stawiali imię Boże. Imię to musiało mieć dla niego żywotne znaczenie, bo nieraz wymieniał je w swoich modlitwach. Kiedy przy pewnej okazji publicznie modlił się do Boga, powiedział na głos: „Ojcze, wsław Twoje imię!” A sam Bóg odrzekł: „Już wsławiłem i jeszcze wsławię” (Jana 12:28, Biblia Tysiąclecia). W ostatni wieczór przed śmiercią Jezus, modląc się do Boga w obecności uczniów, jeszcze raz głośno podkreślił znaczenie imienia Bożego, oświadczył bowiem: „Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata”. Później jeszcze raz powtórzył: „Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał” (Jana 17:6, 26, BT). Dlaczego imię Boże było dla niego takie ważne? Dlaczego kazał się modlić o jego uświęcenie, dając tym do zrozumienia, że jest ono ważne również dla nas? Chcąc to pojąć, trzeba wiedzieć, jaką rolę odgrywały imiona w czasach biblijnych. Imiona w czasach biblijnych Jehowa Bóg najwidoczniej wszczepił człowiekowi pragnienie nadawania nazw i imion. Pierwszy człowiek miał na imię Adam. Jak wynika z opisu stwarzania, jednym z pierwszych zajęć Adama było nadanie nazw zwierzętom. Kiedy Bóg dał mu żonę, Adam od razu nazwał ją „mężatką” (po hebrajsku Iszszah). Później nadał jej imię Ewa, to znaczy „Żyjąca”, ponieważ „miała się stać matką wszystkich żyjących” (Rodzaju [1 Mojżeszowa] 2:19, 23; 3:20). Zwyczaj nadawania ludziom imion zachował się do dnia dzisiejszego. Doprawdy trudno sobie wyobrazić, jak byśmy sobie bez nich radzili. Za czasów Izraela imiona nie były jednak zwykłymi „etykietkami”. Każde coś oznaczało. Na przykład imię Izaak, czyli „Śmiech”, przypominało, że jego sędziwi rodzice roześmiali się, kiedy po raz pierwszy usłyszeli, że będą mieć dziecko (Rodzaju 17:17, 19; 18:12). Imię Ezaw znaczyło „Kosmaty”, a więc opisywało cechę jego wyglądu. Jego drugie imię Edom, co znaczy „Czerwony” lub „Rumiany”, przypominało, że sprzedał swoje pierworodztwo za miskę czerwonej potrawy (Rodzaju 25:25, 30-34; 27:11; 36:1). Jakub, który się urodził zaraz po swym bliźniaku, kupił od Ezawa to pierworodztwo i otrzymał od ojca błogosławieństwo należne pierworodnemu. Od urodzenia miał na imię Jakub, czyli „Trzymający za piętę” lub „Ten, który wypiera” (Rodzaju 27:36). Natomiast za panowania Salomona, którego imię znaczy „Pokojowy”, Izrael cieszył się pokojem i dobrobytem (1 Kronik 22:9). Dlatego w The Illustrated Bible Dictionary (Ilustrowany Słownik Biblijny, t. I, s. 572) czytamy: „Analiza słowa ‛imię’ w S[tarym] T[estamencie] pozwala zrozumieć, jak wielkie znaczenie ma ono w języku hebrajskim. Nie jest to tylko etykietka. Mówi o prawdziwej osobowości tego, kto je nosi”. Bóg uważa imiona za coś ważnego. Świadczy o tym fakt, że przyszłym rodzicom Jana Chrzciciela oraz Jezusa powiedział przez anioła, jak mają nazwać swoich synów (Łukasza 1:13, 31). Niekiedy zmieniał komuś imię lub nadawał imię dodatkowe, aby wskazać, jaką rolę ma odegrać w Jego zamierzeniu. Kiedy na przykład Bóg przepowiedział, że jego sługa Abram („Wzniosły Ojciec”) stanie się ojcem wielu narodów, zmienił mu imię na Abraham („Ojciec Mnóstwa”). Zmienił też imię żony Abrahama, Saraj („Kłótliwa”), na Sara („Księżniczka”), gdyż miała zostać matką nasienia Abrahama (Rodzaju 17:5, 15, 16; por. Rodzaju 32:28; 2 Samuela 12:24, 25). Również Jezus przywiązywał wagę do znaczenia imion. Nadając Piotrowi przywilej służby, zrobił aluzję do jego imienia (Mateusza 16:16-19). Nawet stworzenia duchowe mają imiona. W Biblii wymieniono dwa: Gabriel i Michał (Łukasza 1:26; Judy 9). Kiedy więc człowiek nadaje nazwy tworom nieożywionym, jak gwiazdy i planety, miasta, góry i rzeki, naśladuje jedynie swego Stwórcę. Na przykład z Biblii dowiadujemy się, że Bóg woła gwiazdy po imieniu (Izajasza 40:26). A zatem imiona mają dla Boga istotne znaczenie i On wszczepił człowiekowi pragnienie nadawania ludziom i rzeczom imion i nazw. Dlatego aniołowie, ludzie, zwierzęta jak również gwiazdy i inne twory nieożywione mają imiona lub nazwy. Czy byłoby to logiczne, żeby ich Stwórca był bezimienny? Na pewno nie, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę słowa psalmisty: „Wszelkie ciało niech błogosławi Jego [Boże] święte imię po czas niezmierzony, już na zawsze” (Psalm 145:21). W The New International Dictionary of New Testament Theology (Nowy międzynarodowy słownik teologii Nowego Testamentu, t. II, s. 649) czytamy: „Jedną z fundamentalnych i najistotniejszych cech charakterystycznych objawienia biblijnego jest to, że Bóg nie jest bezimienny: ma imię, którym można i należy Go wzywać”. Jezus niewątpliwie miał na myśli to imię, kiedy uczył swych naśladowców, aby się modlili: „Nasz Ojcze w niebiosach, niech imię Twoje będzie uświęcone” (Mateusza 6:9). Wszystko to dowodzi, że znajomość imienia Bożego ma dla nas doniosłe znaczenie. A czy ty znasz imię własne Boga? Jak ma na imię Bóg? To dziwne, ale większości spośród setek milionów wyznawców chrześcijaństwa trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Niektórzy mówią, że Bogu jest na imię Jezus Chrystus. A przecież Jezus modlił się do kogoś innego, gdy powiedział: „Objawiłem Twoje imię ludziom, których [Ty] mi dałeś ze świata” (Jana 17:6). Modlił się do Boga w niebie, zwracając się do Niego jak syn do ojca (Jana 17:1). I właśnie imię jego niebiańskiego Ojca miało „się święcić”, miało „być uświęcane”. Niestety dzisiaj w wielu przekładach Biblii nie ma tego imienia, a w kościołach prawie się go nie używa. Nic więc dziwnego, że dla milionów czytelników Biblii pozostaje nieznane, nie mówiąc już o tym, że się go nie „uświęca”. Weźmy pod uwagę tylko jeden werset, w którym występuje imię Boże: Psalm 83:18 (19). Niech posłuży za przykład, jak tłumacze Biblii traktują imię Boże. Oto, jak go oddano w czterech różnych przekładach Pisma Świętego. „Niech wiedzą, że Ty jedynie, który masz imię Pana, jesteś Najwyższym ponad całym światem” (Nowy Przekład wydany przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, Warszawa 1975). „Aby ich nauczyć, że Ty Wieczny, Ty jesteś Bogiem Najwyższym nad całym światem” (A New Translation of the Bible Jamesa Moffatta, 1922). „Niechaj poznają Ciebie i wiedzą, że Ty masz na imię Jahwe, że tylko sam jesteś najwyższy nad całą ziemią” (Katolicka Biblia Tysiąclecia, wydanie II zmienione, 1971). „Aby ludzie poznali, że Ty, który sam masz na imię JEHOWA, jesteś najwyższy nad całą ziemią” (Biblia króla Jakuba, inaczej Authorized Version, 1611). Dlaczego każdy z tych przekładów przedstawia imię Boże inaczej? Czy brzmi ono Pan, Wieczny, Jahwe, czy Jehowa? A może wszystkie te cztery imiona są równie ważne? Chcąc znaleźć odpowiedź, trzeba pamiętać, że pierwotnie Biblia nie została spisana w języku polskim. Jej pisarzami byli Hebrajczycy, a posługiwali się głównie używanymi za ich czasów językami hebrajskim i greckim. Większość z nas nie zna tych starożytnych języków. Biblia została jednak przetłumaczona na wiele języków współczesnych, kiedy więc chcemy czytać Słowo Boże, możemy korzystać z przekładów. Chrześcijanie mają głęboki szacunek dla Biblii i słusznie wierzą, że „całe Pismo jest natchnione przez Boga” (2 Tymoteusza 3:16). Tłumaczenie Biblii jest więc zadaniem bardzo odpowiedzialnym. Jeżeli ktoś rozmyślnie zmienia lub opuszcza jakiś jej fragment, to fałszuje natchnione Słowo Boże. Do takiego człowieka odnosi się biblijne ostrzeżenie: „Jeżeli ktoś doda coś do tych rzeczy, Bóg doda mu plag opisanych w tym zwoju, a jeżeli ktoś odejmie coś ze słów zwoju tego proroctwa, Bóg pozbawi go udziału w drzewie życia” (Objawienie 22:18, 19; zob. też Powtórzonego Prawa [5 Mojżeszowa] 4:2). Większość tłumaczy Biblii niewątpliwie ma szacunek dla tej Księgi i szczerze pragnie, żeby można ją było dzisiaj zrozumieć, ale tłumacze nie są natchnieni. Poza tym większość z nich ma już wyrobione poglądy religijne i może ulegać wpływowi osobistych wyobrażeń i upodobań. Mogą też popełniać błędy i mylić się w ocenie. Mamy więc prawo zadać kilka istotnych pytań: Jak naprawdę brzmi imię Boże? Dlaczego w różnych przekładach Biblii podaje się różne imiona Boga? Po uzyskaniu odpowiedzi na te pytania będziemy mogli powrócić do pierwotnego zagadnienia: Dlaczego uświęcanie imienia Bożego jest tak ważne? [Napis na stronie 4] Aniołowie, ludzie, zwierzęta jak również gwiazdy i inne twory nieożywione mają imiona lub nazwy. Czy byłoby to logiczne, żeby ich Stwórca był bezimienny? [Napis na stronie 5] Dla Jezusa imię Boże musiało mieć żywotne znaczenie, bo nieraz wymieniał je w swoich modlitwach
Dotknąć Modlitwy Pańskiej. Rozdział drugi. To była fajna robota. Nie tak jak zwykłe roboty wysokościowe. Dostęp do malowanych przez nas rur zapewniał ciągnący się na całej ich parosetmetrowej długości wygodny podest. Pracowaliśmy akurat niedaleko szkoły. Przerwa. W zaułek nad którym siedzieliśmy na rurach zmierzają podekscytowani chłopcy. Wyraźnie uciekają przed wzrokiem nauczycieli. Zanosi się na bójkę. Co robić? Raczej nie damy rady szybko zejść, by ich rozdzielać. Dwóch wojowników staje naprzeciw siebie, sekundanci/gapie (*niepotrzebne skreślić) stają wokół bohaterów zajścia. My w loży honorowej. Zaczyna się... I zaraz kończy. Jeden z oponentów, wyraźnie już po pięciu sekundach uznający swoją porażkę, siedzi na ziemi. Drugi triumfuje, otoczony kadzidłem uznania. Honorowe chłopaki – zauważa mój kumpel, Rysiek. No, honorowe. Zwycięzca zadowala się pokonaniem przeciwnika, nie zamierza go masakrować. Nagle ktoś z gapiów podchodzi do siedzącego na ziemi, zaczyna na niego wrzeszczeć i próbuje kopać. O, tego za wiele! „Zostow go! Mom ci tam zlyść?” - krzyczy kolega. W tłumku konsternacja: słychać głos, ale nie wiadomo skąd dochodzi. Kopać, nie kopać? –myśli pewnie winowajca; co się dzieje? Dopiero po chwili nas dostrzegają. I szybko uciekają.... A ja zastanawiałem się, o ile lepszy byłby świat, w którym przestrzegano by tego honorowego, choć niepisanego kodeksu, że przeciwnika wystarczy pokonać i nie trzeba zaraz zniszczyć. Z dzieciństwa pamiętałem wiele takich sytuacji. Chodziło o pokazanie kto mocniejszy, kto kogo ma słuchać albo kto ma rację, a nie o pokiereszowanie przeciwnika. Przecież byliśmy kolegami. Uderzenie w twarz było uważane za niebezpieczną eskalację przemocy, a za wyjątkowo niebezpiecznych łobuzów uważaliśmy takich (na szczęście nielicznych, których ze strachem pokazywaliśmy sobie na ulicy palcami), którzy jak zaczęli bić, to bili bardzo mocno i tak łatwo nie przestawali. Święć się imię Twoje... Ci chłopcy mieli niepisaną zasadę: pokonać, ale niekoniecznie zniszczyć. A gdyby wszyscy ludzie – tak jak w Modlitwie Pańskiej prosimy – uznawali zasadę, że Bóg jest święty? To znaczy że przewyższa wszystko? Podejrzewam, że od tego wcale nie zniknąłby zaraz grzech. Ludzie dalej mieliby swoje słabości. Myślę jednak, ze częściej byłoby ich stać na hojny gest uczczenia Boga jakimś dobrym czynem. Może nawet na rozrzutność w dobroci. Wszak dla świętego Boga coś stracić, to zaszczyt. Na pewno zaś uznanie, że Bóg jest święty powstrzymuje człowieka przed najgorszymi podłościami. Stop, nie godzi się, On widzi. I On osądzi. Możemy się kłócić, naskakiwać na siebie, ale nie wolno nam przekraczać pewnych granic. Ze względu na Boga. Ze względu na szacunek dla Niego do pewnych szczególnie złych czynów już się nie posuniemy. Myślę o szacunku dla życia. Przecież Bóg nie może puścić płazem morderstwa czy znęcania się nad bliźnim. Myślę o uczciwości w sprawach finansowych. Czy Bóg pochwali mnie za zaradność, jeśli sobie wypłacam wielotysięczne nagrody, a tym, z których pracy (w przypadku przedsiębiorstw) czy pieniędzy (w przypadku banków) korzystam, rzucam ochłapy? Albo gdy pławię się w luksusie, gdy inni nie zawsze mają co zjeść? I to nie na drugim końcu świata, ale mieszkający obok mnie? Myślę też o prawdomówności. Czy godzi się, żeby osiągać swoje drogą rzucania fałszywych podejrzeń? Jeśli Bóg jest dla mnie święty to wiem też, że przenigdy nie powinienem Go używać w swoich rozgrywkach przeciwko innym. Nawet jeśli uważam się za świątobliwego i pobożnego, Bóg jest Ojcem zarówno moim, jak i tych, których uważam za swoich przeciwników. Tak, staje po stronie uciskanych. Jeśli sam chce. Bo wiedząc wszystko potrafi sprawiedliwie spojrzeć na wszystkie sprawy. Ale nigdy nikomu nie wolno przedstawiać Go jako tylko swojego sojusznika. Bo On chce zbawić wszystkich. I jest sojusznikiem każdego z nas. Święć się imię Twoje... Tak, ta prośba to oddanie Bogu czci; uznanie że jest święty, że jest tej czci godzien. Ale jednocześnie jest to prośba o lepszy świat. Świat, w którym dla wszystkich On jest święty. Świat, w którym obowiązuje zasada: ze względu na Niego większe podłości w ogóle nie wchodzą w rachubę. Zobacz też Najdroższe imię Siedem (3+4) próśb Bądźcie święci Trzeba przewietrzyć Nie mówię za często
Zatajono przed nami, że tak można myśleć. Przed nami kolejna część modlitwy Ojcze modlitwa której miał według NT nauczyć Jezus słuchających go ludzi. W poprzednich dwóch postach zacytowałem sporo biblijnych fragmentów, na temat terminów: Ojciec, nasz ojciec, w niebie. Teraz czas na Święć się imię Twoje. Bóg jest jeden. "Imię", jeśli już, powinno być jedno dla wszystkich mieszkańców Ziemi. Musiało by być Jedno, znane od początku istnienia Ludzi na Ziemi. W jakim celu miało być ukryte i być przedmiotem poszukiwań i domysłów? Gdyby Źródło Życia "nadało sobie" jakieś imię, miałoby trudność przekazać wiedzę o nim mieszkańcom Ziemi? Zrobiło by to za pomocą wybranego przez siebie narodu skoro wszystkie narody "składają" się z synów i córek człowieczych, będących Jego dziecmi? Źródło bawi się ludźmi jak marionetkami, jednych robiąc tępymi a drugich mądrymi? Która Święta Księga zawiera najlepsze informacje na ten temat? Gdzie Źródłó Życia zapisałoby taką wiedzę, aby nie można było jej sfałszować? Jaki jest sposób dostarczenia jej człowiekowi, aby sam mógł zweryfikować to co słyszy lub czyta? Czy każdy, bez potrzeby pośredników i "zasłużenia sobie" może znać Boga? Jak odkryć klucz poznania, jak poznać cel ukrycia, a potem odkrycia Jego "imienia"? Czy w znanej nam Biblii, są takie klucze? Czy można odkryć w Biblii matactwo związane z "imieniem" Źródła Życia? W każdym poście dokładam kolejne cytaty z Biblii mające wspierać główne przesłanie bloga. Oznacza to spojrzenie z dystansu na treści zawarte w tym Świętym Piśmie. Do tej części omawianej modlitwy następujący, wstępny cytat: "Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli." BT Czym były klucze poznania? Co wiedzieli mający poznanie? Czy było to "poznanie" zablokowane w Edenie, oraz przy wieży Babel? Dlaczego ktoś, kto blokuje "poznanie", sam nie może skorzystać z jego skutków? Cały blog pokazuje odpowiedź, na te nietrudne pytania. Klucze poznania muszą najpierw kojarzyć się z poznaniem Boga, Źródła Życia. Skąd ówcześni uczeni w Prawie mieli jakiekolwiek informacje o swoim Bogu? Odpowiedź: "Jahwe rzekł do Mojżesza: Wstąp do mnie na górę i pozostań tam, a dam ci tablice kamienne, Prawo i przykazania, które napisałem aby ich pouczyć" Wyjścia 24:12 BT Z owej relacji można wyciągnąć wniosek, że ze spotkania na górze, dom Jakuba, czerpał wiedzę która potem została spisana przez Mojżesza. Stąd wiedza z pierwszej ręki dla domu Jakuba-Izraela? Czy na pewno? Skąd Mojżesz czerpał wiedzę ujętą później w Torze? "Mojżesza wykształcono we wszystkich naukach egipskich i potężny był w słowie i czynie" 7:22 BT Z tego wynika, że Mojżesz nabył tajemną wiedzę Egiptu, a dopiero potem dodatkowo otrzymał tablice kamienne, Prawo i przykazania. Mojżesz był potężny w słowie, a wiadomo, że był kiepskim mówcą. Z tego powodu poprosił Jahwe aby brat, Aaron był jego rzecznikiem przed faraonem. Mojżesz potrafił "zrobić" złoto do "picia" przez ludzi. Alchemia dla wtajemniczonych? Jak nazywał się starożytny alchemik? Jeszcze jedno: Skąd Egipt posiadał swoje nauki? Mojżesz w Egipcie nauczył się "tajemnej" mocy wyrazu-słowa, której to wiedzy nie mogli posiadać tzw. zwykli ludzie. Był w randze faraona-kapłana. To była tajna elitarna wiedza. Za mocą słowa szła moc czynu! Ale to nie wszystko. "A gdy wróciły do Reuela, ojca swego........" Wyjścia 2:18 BT "Gdy Mojżesz pasał owce Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb." Wyjścia 3:1 BT Reuel i Jetro to ta sama osoba. To kapłan Madianitów. Czyim był kapłanem? W czyjej świątyni usługiwał? Czego u niego uczył się Mojżesz? W Egipcie 40lat, u kapłana Madianitów 40lat. Potem 40lat u Jehowy Zastępów. Te biblijne fakty powinny poważnie zastanowić. Po takim, trwającym 80lat szkoleniu Mojżesz zadaje Jahwe, który zstąpił na Ziemię, aby pomóc Izraelowi(Jakub), nastepujące pytanie: "Mojżesz zaś rzekł Bogu: Oto pójdę do synów Izraela i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż mam im odpowiedzieć?" Wyjścia 3:13 BT Starożytny Egipt nie wiedział, jakie Bóg ma imię? Po co Jahwe "szkolił" tam Mojżesza, kreując wcześniej wprowadzenie jego przodków do Egiptu? Według Biblii przodkowie nie tylko Egiptu wyszli z Arki Noego w 2370roku Tak nauczają wspólcześni kapłani Jahwe Zastępów. Noe nie wiedział kto mu kazał zrobić Arkę? To samo źródło podaje, że w po 2239 roku była historia z wieżą Babel, gdzie nastąpiło kolejne "zablokowanie poznania". Tam przybył Jahwe ze swoją ekipą, czy inny bóg? Nawiasem mówiąc historia ludzkości Indii, Pakistanu, Australii, Mongolii, Chin, obu Ameryk, po prostu wszędzie zaczęła się od 8 osób w roku 2370 Rozwiń sam dla siebie ten temat. Dokładka: nie od 8 osób, ale "z trzech" kobiet. To żony Sema, Chama i Jafeta. Abraham, który rozmawiał z Jahwe twarzą w twarz urodził się wg Biblii ok. 2018 roku W kraju z którego przybył też nie wiedziano nic konkretnego o imieniu Boga? Ach, ale Abram też pochodził z tej samej Arki? Nikt nic nie wiedział, nie pamiętał od niedalekiego w czasie Potopu? Jak na to nałożyć taki werset?: "Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny ale imienia mego, Jahwe, nie objawiłem im." Wyjścia 6:3 BT Z każdym z nich Jahwe Zastępów rozmawiał, spożywał posiłek albo nawet mocował się fizycznie. Szczegóły tych zdarzeń przytoczyłem już na blogu. Jakub mocował się z Jehową całą noc ok. 1760 roku Wtedy otrzymuje nowe imię Izrael. Nadaje mu je Jahwe Zastepów. A Mojżeszowi przy krzaku oznajmia: "Wtedy Bóg rzekł do Mojżesza: OKAŻĘ SIĘ, KIM SIĘ OKAŻĘ. I dodał: Oto co masz powiedzieć synom Izraela. OKAŻĘ SIĘ posłał mnie do was." "Oto co masz powiedzieć do synów Izraela: Jehowa, Bóg waszych praojców. Bóg Abrahama, Bog Izaaka, Bóg Jakuba, posłał mnie do was. To jest moje imię po czas niezmierzony i ono mnie upamiętnia pokolenie za pokoleniem." Wyjścia 3:14,15 NW Od kiedy w końcu znano imię "Jahwe"? Sama Biblia sugeruje, że wcześniej. Cała Ziemia dowiaduje się, w ok. 1500 roku że Bóg wszechświata nadał sobie imię Jahwe? A co z ludzkością żyjącą wcześniej? Nikt, nigdzie nie wiedział o imieniu Boga? Jak się modlili, że Bóg ich słyszał i wreszcie nadał sobie imię? Jakie było przedtem? Zauważmy, że jest to informacja dla synów Izraela. Kto synów Izraela wprowadził do Egiptu, oraz ich historię wyjścia opisałem na blogu. Powyższa informacja o imieniu została przekazana Mojżeszowi ok. 1500 roku Dlaczego Bóg dopiero teraz ujawnia swoje imię? Dlaczego stwórca wszechświata, w tym "naszej" galaktyki wraz z Ziemią, sprawca Potopu nie był zainteresowany wszystkimi "swoimi" dziećmi, które ocalił za pomocą Arki? Dlaczego nie powiedział o swoim imieniu Noemu i jego synom, a oni swoim. Dzisiaj rodziny jeśli szukają, znajdują swoje rodowody daleko wstecz. W ewangeliach jest rodowód sporządzony przez dom Jakuba ogarniający okres od Adama do Jezusa. A tu nagle wszechstronnie wykształcony Mojżesz pyta o imię Boga? W Egipcie było wielu bogów mających imię. Kapłan Reuel-Jetro także służyl jakiemuś bogu. O co może tu chodzić? A może każde imię ma "moc"? Kapłani starożytnego Egiptu mieli taką wiedzę? Dlatego, na skutek tej wiedzy Mojżesz zapytał o "imię" boga z "gorejącego krzewu"? Wszystko zaczęło się w 2370 roku po wyjściu ośmiu ludzi z Arki? Każda wiedza inna niż w Biblii jest fałszywa? Uczeni w piśmie, jak wskazuje nazwa ich fachu, dołożyli starań, tworząc zestaw wiedzy dla nas. Dlaczego podjęto taki wysiłek stworzenia dezinformacji w Biblii? Odpowiedź: Jahwe Zastępów jest zainteresowany swoim dziedzictwem. " Bo działem Jehowy jest jego lud, Jakub jest przydziałem, który on dziedziczy," 5Mojżeszowa 32: 9 NW " Jam jest Jehowa, wasz Święty, Stwórca Izraela, wasz Król." "Będzie mnie wychwalał (-) aby napoić mój lud, mego wybrańca, lud, który sobie utworzyłem, żeby opiewał moją chwałę." Izajasza 43: 15,20,21 NW To przydzielone mu dziedzictwo, zostało utworzone i zagospodarowane. Dla tego dziedzictwa po misji Chrystusa Jezusa, dopracowano Pismo Święte - Biblię. Do tego "dziedzictwa" zagospodarowano Jezusa tworząc opis z Łukasza 1:32,33 , który ma zasugerować, że Jezus ma reaktywować i panować w domu Jakuba bez końca. Wracamy do pytania przewijającego sie na blogu: Chrystus przynosi prawdę i uwolnienie wszystkim ludziom na Ziemi, czy tylko "domowi Jakuba"? Podsumowanie tego wątku: "Kiedy Najwyższy rozgraniczał narody, rozdzielał synów człowieczych, wtedy ludom granice wytyczał według liczby synów Boga sprawiedliwego,bo Jego lud jest własnością Jahwe, dziedzictwem Jego wydzielonym jest Jakub." 5Moj. 32:8,9 BT Jakie jest imię Najwyższego? Czy Jahwe Zastępów modli się do Najwyższego, jako przez Niego obdarowany Syn? Czy jestem bluźniercą, kiedy cytuję Pismo Święte - Biblię? Dla wielu to Słowo Boże. Czuwający z "widziadła" Danielowego, ustalają zakres możliwości Najwyższego? Najwyższy ze snu-widziadła daje komu chce "królestwa ludzkie". To On przydzielił Jehowie jako "dziedzictwo" Jakuba, aby na jego bazie stworzył królestwo Izraela? Zadaniem dla Jehowy, zleconym przez Najwyższego było rozmnożenie i umocnienie królestwa Izraela(Jakuba), a inne królestwa mają być na służbie u niego lub zostać unicestwione w apokaliptycznym Armagedonie? Jehowa umacnia dom Jakuba przez wykorzystanie Jezusa, tworząc rodowód oraz zestaw wypowiedzi mających pochodzić od niego. Po to uczeni w piśmie zadawali wiele pytań, aby złapać go na czymś. Co to musiały być za nauki Chrystusa, że uczeni mieli z nimi problem? Nie mogli wtedy wyjaśnić jakie jest IMIĘ Boga? Czuwający mają imiona? Czuwający głosują, wydając dekrety? Według jakiej ordynacji? Dwudziestu czterech Starców pada przed: Najwyższym, przed Jahwe Zastepów czy przed Źródłem Życia. Bóg-Źródło jest Duchem, jak mają"padać"przed Nim starcy lub ktokolwiek ? Jan (ten od Apokalipsy) miał to widzieć w "zachwyceniu". W którym niebie? Trzeba koniecznie przypomnieć jeszcze ten incydent: "W czasie podróży w miejscu noclegu spotkał Jahwe Mojżesza i chciał go zabić. Sefora wzięła ostry kamień i odcięła napletek syna swego i dotknęła nim nóg Mojżesza mówiąc: Oblubieńcem krwi jesteś ty dla mnie. I odstapił od niego Jahwe." Wyjścia 4:24-26 BT A gdyby nie było Sefory z synkiem? Wtedy dopiero co wysłany Mojżesz z misją do Faraona, zostałby zabity przez samego Jahwe. Jahwe Zastepów poszukałby następnego, innego "Mojżesza"? Czy widać, że bogowie ST nie mają sentymentów? Wielka, boska misja, a wieczorem śmierć z Tej samej ręki. Ale Mojżesz miał szczęście bo "przypadkowo" była Sefora i wiedziała co należy zrobić aby uspokoić Boga? Sefora uspokoiła: Źródło Życia, Najwyższego czy Jahwe? Od kogo z Nich dowiedziała się o napletku? Mojżesz nie dowiedział się o takim obrzędzie w Egipcie, ani od kapłana Madianitów? Stwórca galktyk, nieprzeliczonych słońc, planet, stwórca Ziemi, ludzi, zrobił sobie rydwan do latania po niebie? Będąc Sam, był niekompletny, czegoś Mu brakowało? Potrzebował jakiejś posługi? Powołał do istnienia Parlament Czuwających, aby Mu doradzał? Chcąc mieć rozrywkę stworzył jednych ludzi ograniczonych umysłowo, a innych obdarzył nadzwyczją mądrością?Czyżby tak, bo jak jest nadzwyczajna, to musi być zwyczajna, dla "mas". Ten Stwórca wybiera sobie, albo "otrzymuje"(od kogo) jedno plemię ludzkie aby poniżać inne i zaprzęgać je do służby swojemu. Ten Stwórca podczas spaceru spotyka "wybrańca", Mojżesza i postanawia go zabić, bo ktoś zapomniał dokonać obrzędu "oblubieńca krwi"? Stwórca - Praźródło, czy bogowie oznaczają "swoich" np. obrzezaniem albo w inny sposób. W naszych czasach każda religia mówi o sobie, że jest "ludem bożym" i zwalcza inne, które podobnie myślą o sobie. Jest zatem wielu bogów ze "swoimi ludami"- religiami? Za pomocą Biblii i innych Świętych Pism wkręcono ludziom "duchową śrubę", mocującą wiernych w poszczególnych stadach wierzeń. Śruba ma taką zaletę, że można ją dokręcać. Nas interesuje, jak ją samodzielnie wykręcić. Narzędziem do tego jest świadomość Chrystusa. Trzeba się przebudzić i zauważyć, że ktoś "mnie przykręcił" do takiego myślenia, takiej religii. Nie trzeba wykonywać gwałtownych ruchów, tylko "przyjrzeć sie śrubie" i przymierzyć do samodzielnego jej odkręcenia. Na początku, przejściowo, można skorzystać z podpowiedzi tych którzy proces uwolnienia od "śruby"mają za sobą. Decyzje muszą być samodzielne. Ktoś może się czuć dobrze, będąc przykręconym. Nie należy mu ciągle mówić o śrubie. Niech wie tylko, że jest śrubokręt. Cytaty powinny niepokoić wszystkich badaczy Biblii i badaczy celu jej nie ma oryginałów? Może ich po prostu nie było. Może najstarsze zapisy były zestawieniem różnych fragmentów, różnych autorów pisane w różnym czasie? Tego nie znamy. Mamy natomiast Księgę, która wywarła i wywiera ogromny wpływ na ludzkość. To Pismo Święte-Biblia. Banalne pytanie: Ile jej treść wyrządziła dobra, a ile zła? Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje......... Kto jest Praojcem, Ojcem Wszystkiego i jakie jest jego imię? Czas na fragmenty NT: "Takiego tedy bądźcie o sobie rozumienia, które było i w Chrystusie Jezusie. Który będąc w kształcie Bożym, nie poczytał sobie tego za drapiestwo równym być Bogu. Ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy kształt niewolnika, stawszy się podobny ludziom; i postawą znaleziony jako człowiek, sam się poniżył, będąc posłusznym aż do śmierci, a to śmierci krzyżowej. Dlatego Bóg nader go wywyższył, i darował mu imię, które jest ponad wszelkie imię. Aby w imieniu Jezusowem wszelkie się kolano skłaniało, tych, którzy są na niebiesiech, i tych, którzy są na ziemi, i tych którzy są pod ziemią. A wszelki język aby wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca." Filipensów 2:5-11 BG Cytat wg Biblii Gdańskiej(1982). Ten przekład uchodzi, mimo, że pisany starym językiem za bardzo miarodajny w oddaniu sensu przesłania jakie niesie Biblia. Zastanówmy się, jaką wiadomość tu można wyczytać: Czy ten werset sugeruje cel misji Chrystusa jako odbudowanie domu Jakuba, lepszego od innych? Jakie to jest: o sobie rozumienie? Jak Chrystus siebie rozumiał? Jako kto, w stosunku do Ojca? "nie poczytał sobie tego za drapiestwo równym być Bogu" - drapiestwo - ma swoją wymowę. "nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu"- to samo wg NP Cytowałem już odpowiedź daną Filipowi: "Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca" (Jan 14:9). Zestawienie oczywiste: Chrystus Jezus był "równy" Ojcu tak, jak kropla jest częścią oceanu. Ojciec większy jest niż Ja, powiedział Jezus. Zgadza się. Ocean jest wiekszy od kropli, wręcz nieporównywalny. Jednak bez względu na wielkość oceanu, kropla zawsze jest jego częścią. = Jezus nie poczytał sobie tego za drapiestwo (przywłaszczenie), ale za oczywistość = = Nie upierał się zachłannie (nie obnosił się), bo to było oczywiste = Synowie i córki człowiecze są "kroplami" Oceanu-Praźródła. Jak mogą nie być boskimi istotami? To "klucz poznania", który każdy ma przy sobie. O tych "kluczach" wiedziała ziemska elita domu Jakuba. Wybrała jednak drogę swego boga który "w prawdzie nie wytrwał". W ten sposób "sama nie weszła" i nie pozwoliła wejść tym, którzy to wyczuwali i "chcieli". To robi nadal. Tak działa antychryst. Nie chce ujawnienia że Chrystus przejawił się w "ciele"Jezusa. Jeżeli w nim mógł, może w każdym! (Listy Jana). Przebudzenie, odzyskanie świadomości Chrystusa, pozbawi nas "drapiestwa", czyli obawy nieprawnego przywłaszczania sobie pozycji dziecka Boga. Kto ma nam zezwolić, albo kto może zabronić poczuwania się dzieckiem Boga? Syn, córka Praźródła brzmi inaczej niż, "trzoda ludzka" w wydaniu Jahwe Zastepów! Następny fragment wersetu: "przyjąwszy kształt niewolnika, stawszy się podobny ludziom i postawą znaleziomy jako człowiek" - czy trudno to rozwikłać? Połączmy to ze znanymi słowami; "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne." Jana 3:16 BT Jednorodny, czyli bezpośrednio z Praźródła, Syn Chrystus. Ten Syn przyjął kształt niewolnika, przejawił sie jako człowiek. Jako Jednorodne z Ojcem przejawienie, stał się podobny ludziom. Przyjął kształt niewolnika, bo przejawił się w zniewolonym przez bogów świecie. Przejawił sie jako syn człowieczy, z zadaniem pokazania drogi wyjścia z niewoli. Uniżył (wyniszczył), obniżył wibacje do poziomu wibracji zniewolonego świata "diabła, który w Prawdzie nie wytrwał" po to, aby zbawić-podnieść świadomość ludzkości do wibracji świadomości dziecka Źródła. Kto wierzy, że to możliwe, uzyskuje świadomość Chrystusa. Obudzona świadomość Chrystusa przypomina, że życia nie można zabić. Można tylko zabić ciało. Tych, którzy zabijają ciało, zabójców, Chrystus polecił się nie bać. Nie chodziło, aby tylko nie bać się fizycznego, upadłego człowieka-mordercy. Ważniejszym jest wyzbycie się strachu przed nadziemskimi zabójcami, wprost ludobójcami. Te Zwierzchności pokonał, rozbroił, wystawił na widok publiczny Chrystus Jezus. Przez miłość Źródła, pojawiło się na Ziemi Jego przejawienie, Chrystus Jezus. Miłość Źródła tym sposobem przywraca Kosmiczny Porządek. Korzystając z tych "posunięć" Źródła , możemy bezpiecznie o tym pisać, myśleć, rozmawiać. Kosmiczna zasada wynikająca z Biblii: Gdziekolwiek w nieograniczonym wszechświecie, gdzie istnieją przejawy życia w różnych postaciach, tam wszystkim we wszystkim jest Praźródło. Gdziekolwiek pojawi się błąd (grzech) tam Źródło "wysyła" swoją Jednorodzoną emanację, dostosowaną wyglądem do tego co ma wyprowadzić z grzechu (błędu). Robi to w czaso-przestrzeni w której nastąpił błąd. Samo Źródło nie podlega czasowi, nie jest ograniczone przestrzenią, nie ma tronu, niegdzie nie zasiada, nie ma siedziby dlatego, że jest wszystkim we wszystkim jednocześnie. Jakie ma imię? Jeśli są "nieba" to Praźródło jest we wszystkich równocześnie. Jeśli powoła do istnienia Trony, Zwierzchności, Władze to "jest w nich". One są "tylko"w Nim. Jakie imię może i potrzebuje mieć Źródło. Od kogo ma się "odróżnić"? Jednorodny, w i ze Źródła - syn, duch Chrystusa jakie może mieć imię? Dygresja: Gdyby we wszechświecie był Bóg i jeden człowiek, rozmowa między nimi byłaby taka; Człowieku podejdź do mnie, powiedziałby Bóg. Nie musiał by mieć imienia bo byłby jeden. Człowiek odpowiadając rzekł by; już idę Boże. Więcej ludzi wymaga imion. Praźródło jest i pozostanie jedno. Tylko "wielu" bogów musi się rozróżnić imionami, bo wtedy człowiek by się pogubił i nie wiedział do którego podejść. A ma podejść do swojego. .....święć się imię Twoje.....(nie inne!) Ludzie w różnych religiach, w dramatycznych chwilach wołają... o..mój Boże.. Tak, tu najprostsza podpowiedź...Wrócimy do tego. Co o tym imieniu omawiany werset? Tu pojawia się przykład mataczenia kwestią imienia. Ale każdy kij ma dwa końce. Spróbujmy. - jak Chrystusa można "wywyższyć"? Jego pozycja jest od zawsze niezmienna. - przed misją na Ziemi Jezus, tam u "piersi Ojca" miał jakieś słabsze imię? Jak to możliwe, skoro jest pierworodny, pierwszym we wszystkim, jak czytamy gdzie indziej? - jakie to było imię, że na jego dźwięk nie zginało się każde kolano? Jakie, skoro uległo zmianie? - jaka moc "zawarta" jest w "imieniu", że jego zmiana powoduje inne możliwości? - Widać, że Mojżesz to znał i pytając o imię boga, chciał poznać Jego Moc? Widać, że cała historia wyprowadzenia Jakuba-Izraela z Egiptu łącznie z plagami, to popisy bogów. Żałosne popisy tego, który jest największy i ma najlepsze......"klucze poznania"? To śmiercionośne popisy, ale śmierć ponoszą ludzkie marionetki w rękach bogów. Zobaczmy ten fragment w wydaniu przekładu NW(domu Jakuba) "Dlatego też Bóg wyniósł go na wyższe stanowisko i życzliwie dał mu imię, które przewyższa wszelkie inne imię." Filipian 2:9 NW Sugerowanie, że Chrystus uzyskał na Ziemi prawo do wyższego stanowiska, jest niepoważne. Świadomośc Chrystusa przejawiła się w Jezusie jako pełna, kompletna. Jako "wysłana" przez Źródło, przybyła podnieść ludzkość, a nie zasłużyć dla siebie na lepsze stanowisko i inne, "mocniejsze" imię. Wniosek przy okazji: Z tego zestawienia przekładów pokazuje się nam technologia bogów: Zmiana lub nadanie nowego "imienia" = zmiana stanowiska i zwiększony zakres "mocy". To ma nam zasugerować, że Jahwe Zastępów wypróbował Jezusa, a po zdaniu próby nadał mu lepsze, mocniejsze imię. Chrystus nie przybył tu na próbę. Nie był testowany przez Źródło. Testuje niepewny swego slugi Jahwe Zastępów, nakazując Abrahamowi zabić syna Izaaka. Tu biblijne sygnały powodu nadania sobie, przez boga domu Jakuba imienia "Jahwe". Praźródłó jest pewne, co, kogo i w jakim celu wysyła. Praźródło jest Duchem, wysłało mądrość Chrystusa=swoją mądrość, Siebie jakby. Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Znamy ten cytat. Tak kłamią i działają nadziemskie zwierzchności i ich ziemscy przedstawiciele. Między innymi taką wiedzą dysponują i mając przewagę "technolgiczną", sprawują władzę nad ludzkością, dając swoim ziemskim nadzorcom bonusy w postaci iluzji władzy nad innymi. Różnice w tłumaczeniu, takie jak powyżej pokazują ile można przekręcać, mataczyć na naszych oczach. Jak zatem wyglądała "droga" Pisma Świętego przez tysiąclecia? Detektywi powiadają, że przestępcy zawsze zostawiają ślad. Różne święte pisma, mimo nadzoru zwierzchności zawsze zostawią ślad. Dlatego, że także pochodzą z tego samego Źródła. Nie są w stanie wszystkiego przekłamać. Ślad Chrystusa zawsze zostaje. Idąc tym śladem, tą drogą można wytropić przekręty i zrozumieć cel ich umieszczenia w Biblii. Osobnym tematem jest zdanie: "tych, ktorzy są na niebiesiech, i tych, którzy są na ziemi, i tych, którzy sa pod ziemią" Filipian 2:10 BG "Którzy są w niebie"- tam gdzie jest Ojciec nasz, z modlitwy? "Którzy są na ziemi"- to tu, u nas. Czy na imię Jezus, zginają kolana wszyscy? Ilu ludzi je nosi? "Którzy są pod ziemią" - kto to jest? Diabeł z demonami jest w niebie, a ci skąd i dlaczego tam są? Przypomnimy to sobie w przyszłosci. Na zakończenie werset bliski temu, dzisiaj omawianemu z NT: "Chrystus jest obrazem (widzialnym) Boga niewidzialnego, jest pierworodnym w stosunku do wszelkiego stworzenia, gdyż w Nim zostało stworzone wszystko i to co w niebie, i to co na ziemi, i to co widzialne, i to co niewidzialne: i Trony, i Panowania, i Zwierzchności, i Władze. Bóg stworzył przez Niego i dla Niego. On zaś sam istniał, nim cokolwiek zaistniało i wszystko w Nim ma swoje istnienie." Kolosan 1:15-17 Pallottinum Poznań 1984 Ten cytat jest biblijną matrycą pojmowania Chrystusa. Dlaczego? -Nie występuje tu Jezus! -Chrystus jest widzialnym i niewidzialnym obrazem Praźródła. -Ani Jego, ani Praźródła nie można widzieć ludzkim wzrokiem. -Chrystus jest przed wszystkim, a zatem nie może otrzymać "wyższego" stanowiska. -Nie jest osobą, toteż nie może mieć wyróżniającego imienia. Wystepuje w ST pod postacią mądrości, bez imienia. Kiedy przejawia się np. w człowieku, to ten człowiek ma imię ale nie Chrystus. Chrystus niosący oświecającą Prawdę ze Źródła był Jezusem Chrystusem. -Chrystus gdziekolwiek widzialnie się przejawia, zawsze przychodzi do swojej własności. Tą wiedzę wykorzystali uczeni w Prawie sugerując, że tą własnością był tylko dom Jakuba. Na tym zbudowano całą fabułę od Adama do Jezusa, a potem do naszych czasów. -Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze zaistniały jako przejaw mocy Źródła. Część z nich nie wytrwała w Prawdzie o.......Chrystusie. Jahwe Zastępów okazał się być jednym z nich. Dlatego mądrość Źródła przejawiła się w Jezusie na "jego terytorium". Pokaz działania Chrystusa w zwycięskim Jezusie, jest wystarczającym przykładem dla tych którzy w Prawdzie wytrwali i tych którzy okazali się antychrystami, tak w Niebie i na Ziemi. Wstawka. Potraktujmy każdy werset jak skrzyżowania dróg "ze światłami". Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze kojarzą mi się z Efezjan 6:12:"Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiaskom duchowym zła na wyżynach niebieskich."(BT) Włączyło mi się czerwone światło. Ruszymy w następnym poście. Czy Praźródło i Chrystus, zanim "cokolwiek" powstało, mieli jakieś Imiona? Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje. Jakie? Dom Jakuba ma swoje. Myślący i czujący inaczej, jakie? Kto mógł tak pozornie finezyjnie, ułożyć tą modlitwę? Ale to jeszcze nie wszystko. Przed nami ciąg dalszy. Postawiłem też na blogu pytanie; Gdzie w Biblii opisano Tron Szatana i jego ekipę? Jeżeli "rownorzędny" Szatan nie ma imienia, to jak Bóg może mieć? Jakie Szatan ma imię? Może trzeba wiedzieć, aby nieopatrznie go nie wymówić i tak go nie-święcić. To zadanie do przemyślenia. Treść postów tego bloga już podpowiada... Co oznacza słowo -szatan- ? Kto w Biblii spełnia to określenie? Zatajono przed nami, że można tak mysleć. Pozdrawiam RTR romtar57@ Cytaty z Biblii jak w poprzednich postach.